Wioletta Winiarska – Malarstwo. Termin ekspozycji: 31.08-19.09.2018r.

Wioletta Winiarska

Urodzona w 1971r. w Lublinie. Z wykształcenia magister filologii romańskiej KUL, absolwentka PLSP w Lublinie. Od 2011 r. członek ZPAP. Obecnie tworzy w pracowni własnej w Lublinie oraz przy TPSP w pracowni artysty malarza Macieja Bijasa. Autorka wystaw indywidualnych prezentujących pastele, akwarele, grafiki oraz akryle. Ostatnie wystawy zbiorowe – 20 Wschodni Salon Sztuki Lublin 2015 oraz 80-lecie Okręgu Lubelskiego ZPAP w 2016 r.

Obecna wystawa obejmuje wybrane obrazy autorki z lat 2016 – 2018. Są to kompozycje inspirowane martwymi naturami oraz motywami zaczerpniętymi z otaczającej rzeczywistości.

Wystawa prezentuje prace malarskie Wioletty Winiarskiej z ostatniego okresu. Ale jej twórczość przywołuje w mojej pamięci wspomnienia sprzed wielu lat, kiedy to-a był to początek lat 90-spotkaliśmy się po raz pierwszy w galerii sztuki współczesnej, Wioletta – jako autorka fantazyjnych prac rysunkowych i malarskich, głównie portretowych i figuralnych (niektóre z nich wciąż można zobaczyć w pracowni artystki), ja- jako początkujący kurator, odpowiedzialny za przygotowanie jej pierwszej wystawy indywidualnej. Dziś odkrywam na nowo jej malarstwo, gdyż jest ono już zupełnie inne, dojrzałe, zdecydowane i spójne pod względem formy i treści.

Dla wszystkich obrazów punktem wyjścia jest obserwacja konkretnego motywu, najczęściej martwej natury, punktem dojścia natomiast są obrazy, które są przetworzone plastycznie, a zbliżone do formuły malarskiej abstrakcji kolorystycznej o lirycznym odcieniu. Oznacza to, że nie znajdziemy w nich realistycznie oddanego detalu, ale raczej próbę rozwiązania czysto malarskich problemów plastycznych. Istotną rolę pełni w nich kompozycyjny układ elementów, różnorodnie potraktowana faktura, niuanse świetlne, a nade wszystko gra barwna, która określa nastrój płócien. Właśnie koloryt zwraca szczególną uwagę. Budowany jest on najczęściej wokół wyrazistych tonów specyficznie wymieszanych barw, wśród których dominują głębokie burgundy, niemal basowe granaty, lżejsze turkusy i cynobry. Powiązane harmonicznie w intrygujący sposób określają malarską płaszczyznę i przestrzenne relacje wewnątrzobrazowe.

Te obrazy cieszą oko, ale jednocześnie są niebanalne w rozstrzygnięciach formalnych. To właśnie forma jest pierwszorzędną wartością, którą pielęgnuje malarka, poszukując i odnajdując odrębne, własne środki wyrazu. Dostrzec w nich można subtelność i finezję detalu, ale także przekonujące rozplanowanie płótna, w końcu-spójną koncepcję stylistyczną całego zestawu prac.

Znając artystkę od wielu lat, widzę w jej obrazach autentyczną pasję malarską, coś, co nakazuje jej podążać własną drogą, nie zważając na współczesne trendy i mody. Ta droga jest otwarta, naznaczona bezinteresownym upodobaniem i potrzebą zgłębiania niuansów malarskiego interpretowania rzeczy i motywów. Z pewnością niniejsza wystawa i konfrontacja z widzem, pozwolą podsumować ostatni okres twórczości malarki, a zarazem otworzą przed nią nową perspektywę, której efekty- tak jak obecna ekspozycja- będą jeszcze nie raz wzbudzały radość we mnie i w każdym widzu, który zechce zatrzymać się i spojrzeć z namysłem na jej obrazy.

Piotr Majewski